Przepisy i porady.
Gotuj i dodawaj własne.

DYSKUSJI: 49610
PRZEPISÓW: 3161
gość
Nutelka001 [12.04.11, 15:59]
Oceń pytanie: (0 - 5)

Jedzenie w słoiku

witam! chciałabym zrobić jedzenie w słoikach i do lodóki. macie jakieś pomysły jak Wy robicie aby na szybko coś odgrzać.

Najlepsza odpowiedź

madziarra24 madziarra24 2011-04-12 19:34
(302 - 320)
Ja wkładam w słoiki gołąbki w sosie pomidorowym, leczo, fasolkę po bretońsku, czasami też pulpety i np. potrawkę z kurczaka w sosie słodko- kwaśnym.. Słoiki wcześniej wyparzam i wszystko wkładam gorące, a wrecz nawet gotujące się. Zakręcam i stawiam do góry dnem aż do następnego dnia. Poźniej do lodówki

Inne odpowiedzi

Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
  • gość gość 2011-04-12 16:10
    (211 - 145)
    lepiej kupić gotowe w słoiku np fasolke po bretonsku albo klopsiki w sosie:)po co się paprać
  • gość Nutelka001 2011-04-12 16:27
    (149 - 162)
    gość
    lepiej kupić gotowe w słoiku np fasolke po bretonsku albo klopsiki w sosie:)po co się paprać


    mam wątpliwości czy umiesz czytać??? prosiłam o przepisy nie porady czy gotoć czy nie. ja wole gotować! nie bede dyskutowała z Tobą na temat jakości i ilości składników chemicznych w gotowych produktach!
  • gość gość 2011-04-12 16:38
    (143 - 146)
    ja kiedyś często wkładałam jedzenie do słoików:oczywiście słoiki wyparzone(ja dawałam nowe zakrętki)
    -możesz wkładać mięsa,ja robiłam zrazy zawijane,pulpety,kurczaka(w częściach)fasolkę a nawet zupy.Ważne żeby pasteryzować 3 razy po 45 min z przerwami 24 godz.Oczywiście potrawy trzeba wcześniej przygotować-al dente
  • madziarra24 madziarra24 2011-04-12 19:34
    (302 - 320)
    Ja wkładam w słoiki gołąbki w sosie pomidorowym, leczo, fasolkę po bretońsku, czasami też pulpety i np. potrawkę z kurczaka w sosie słodko- kwaśnym.. Słoiki wcześniej wyparzam i wszystko wkładam gorące, a wrecz nawet gotujące się. Zakręcam i stawiam do góry dnem aż do następnego dnia. Poźniej do lodówki
    Ja wkładam w słoiki gołąbki w sosie pomidorowym, leczo, fasolkę po bretońsku, czasami też pulpety i np. potrawkę z kurczaka w sosie słodko- kwaśnym.. Słoiki wcześniej wyparzam i wszystko wkładam gorące, a wrecz nawet gotujące się. Zakręcam i stawiam do góry dnem aż do następnego dnia. Poźniej do lodówki
  • gość gość 2011-04-12 23:59
    (140 - 143)
    ja osobiscie nie sloikuje jedzonka, ale moja ciocia tak,i zawsze wozi ze soba na spotkania,pikniki i wyjazdy:P i zawsze chwali jak to swietnie nozki kurczaka w sosie sie trzymaja w sloiku. mozna wyprobowac :)
  • gość gość 2011-04-13 08:35
    (140 - 143)
    do słoików wkładam bigos, zupy, pulpety, leczo i gołąbki. Praktycznie wszystko co tylko się zmieści. Korzystam z tego systemu poniewaz czesto moj maz wyjezdza a po powrocie do domu z pracy nie chce sie mi robic obiadu dla jednej osoby. A tak wyjmuje z lodówki to co przygotowałam w weekend (z regóły trzy rózne potrawy bo jeśc przez cały tydzień to samo to zadna przyjemność) podgrzewam i obieram ziemniaki lub gotóje makaron czy ryz w i w przeciągu pol godzinki mam pyszny cieply domowy obiadek. Z regóły do słoików wkładam jeszcze gotujące się jedzenie musisz dobrze wytrzec słoik i nakrętke zanim go zamkniesz jesli bedzie wszystko grało to samo ci sie zamknie.
  • gość gość 2011-04-13 10:21
    (140 - 140)
    Mimo że samo się zamknie to takie potrawy które zawierają cebulę czy kapustę trzeba jeszcze zagotować tak ok.20 minut od zagotowania się.
    Ja tak zawsze robię od dwana i sprawdzone ,możma wkładać do słoików co się chce :leczo, gołobki, bigos, gulasz,kurczaka pochińsku itd.....
    Pozdrawiam i smacznego
  • gość gość 2011-04-13 10:24
    (140 - 140)
    gość
    Mimo że samo się zamknie to takie potrawy które zawierają cebulę czy kapustę trzeba jeszcze zagotować tak ok.20 minut od zagotowania się.Ja tak zawsze robię od dwana i sprawdzone ,możma wkładać do słoików co się chce :leczo, gołobki, bigos, gulasz,kurczaka pochińsku itd.....Pozdrawiam i smacznego
    Jaszcze jedno jak robisz rosół i masz go za wiele to nie wylewaj reszty tylko możesz zamioźić ,potem masz doskonałą bazę do zupy.
  • gość Nutelka001 2011-04-15 19:53
    (140 - 141)
    dziękuje bardzo za pomysły:)
  • gość gość 2011-05-22 18:41
    (140 - 126)
    A ja pracowałam w wytwórni gotowych dań na Ł i widziałem jak się robi mięso ze skór i tłuszczu. Teraz jak w sklepie widze te słoiki to mnie aż trzęsie :(
  • gość gość 2011-07-28 16:22
    (100 - 81)
    Witam,
    czytałam te wasze porady i jestem w szoku, że aż tryle rzeczy można włożyc do słoika o.O
    mam pytanko ile takie dania w słoikach mogą postac?!
    i czy wystarczy pasteryzowac je 20min
  • gość Magda 2011-07-28 16:23
    (40 - 40)
    Witam,
    czytałam te wasze porady i jestem w szoku, że aż tryle rzeczy można włożyć do słoika o.O
    mam pytanko ile takie dania w słoikach mogą postać?!
    i czy wystarczy jak będę je pasteryzować 20 min?!
  • gość gość 2011-08-09 15:14
    (20 - 1)
    Chciałabym sie poradzić co z jedzieniem zmiksowanym? chciałam do słoików włożyć marchewkę, kaszę itp. co myślicie?
  • gość gość 2011-09-22 01:42
    Magda nie można jednoznacznie powiedziec ile czasu co moze postac.Wszystko zalezy od tego w jakich warunkach dana rzecz jest przechowywana , w jaki sposob pasteryzowana itp.
    Powiem ci jednak ,ze ja pasteryzuje 1 raz 30 min rzeczy bezmiesne a z dodatkiem miesa 2 razy po 60 minut z przerwa 12 lub 24 godzin.To zalezy od ilosci mojego czasu.Nie trzymam tych słoikow w chlodnym miejscu bo za bardzo nie mam gdzie ale mimo to minimum kilka miesiecy takie sloiki wytrzymuja.

    Jezeli chodzi o pasteryzacje zmiksowanych warzyw czy kasz nie ma żadnych przeciwskazan zeby tego nie robic.Sprobuj np zrobic sobie zmiksowane warzywka na rosole.Super sprawa jako baza do zup.Zreszta same zupy tez mozna wekować
  • gość gość 2011-11-09 10:41
    (3 - 0)
    hahah fuj fuj
  • gość Estherka 2011-12-27 15:51
    (2 - 2)
    Jak dobrze że trafiłam na tą stronkę,dużo ciekawych rzeczy siew dowiedziałam,ciekawe jak mi się utrzyma bigos jak miałam zimny w słoikach i wstawiłam do gotowania.Ale będę gotować 60 min i po 12 godzinach jeszcze raz pogotuję 60 min
  • gość gość 2012-01-05 20:22
    jak zrobic bigos żeby się w słoikach nie popsół
  • gość gość 2012-06-26 10:01
    ja bigos nakładam gorący, gotujący do słoików 0,9 litra. Zakręcam i stawiam na noc do góry dnem. Na drugi dzień do lodówki i trzyma spokojnie kilka tygodni. Potem jak znalazł. NIE ZAGOTOWUJĘ SŁOIKÓW. Pozdrawiam
  • gość gość 2012-09-13 16:35
    (0 - 1)
    Witam wszystkich. Przeglądam wszystkie strony z cyklu" w słoiku" bo sama jestem w domu z dzieciakami a M w delegacji w kraju zimnym i drogim więc kombinuję... Co do bigosu z dużą zawartością kapusty kiszonej to sprawdziłam sama, trzyma się super po pierwszym obgotowaniu- jak sąsiadka mówi" to przez kwas" Robiłam fasolkę po B. i 3 słoiku nabuzowały się i w kosz...a były obgotowane:(. A czy ktoś może opisać jak robi zrazy do słoika i co daje do środka zraza...... tylko proszę po kolei, powoli i wielkimi literami jak to do samotnej kobiety bo znów mi coś nie wyjdzie :) pozdrawiam S.
  • gość gość 2012-09-19 21:13
    (0 - 1)
    zrazy wkładasz do słoika prosto "z gara" a później zalewasz tym tłuszczem, na którym się robiły. Dajesz to co lubisz, ja zazwyczaj w środek daję ogórka kiszonego i trochę słoninki

Dodaj odpowiedź

Odpowiedź pisze: Zaloguj »