Kategoria
Ciasta i wypieki
Oceń pytanie:
(5
-
14)
głosuj na NIE
26%
głosuj na TAK
74%
Najlepsza odpowiedź
Inne odpowiedzi
Sortuj wg:
najstarszych
/
najnowszych
/
najlepszych
-
fajny pomysl,sama wychodze za maz niedlugo i oprocz tortu i owocow,ciasta chcielismy postawic fontanne..ale boje sie,ze panie w pieknych sukniach i panowie w garniakach raczej nie beda chcieli sie pochlapac...obrusy biale-ja tez pewnie z obawy przed opackaniem sie nie bede probowac..wiec pewnie bedzie wiecej slodyczy,rozne ciasta no i tort.powinno starczyc:)
-
Jakieś dziwne to... Chyba nie rozumiem, o co w tej "fontannie" chodzi. To znaczy, że ona tryska czekoladą na wszystkie strony ? Raczej bez sensu...
Jeju, innych zmartwień nie macie ??? Chyba ważniejsze jest, kogo na ten ślub zaprosić, i czy w ogóle to organizować (ja nie zamierzam...) -
Wydaje mi się, że taki pomysł wymaga od gości niezwykłej ostrożności i zręczności, co na weselu jest trudne do zrealizowania. Ta czekolada krąży w obiegu zamkniętym, jak się poczujecie gdy przy myciu naczynia znajdziecie w nim jakieś spinki, włosy, czy może sztuczną szczękę cioci znad morza?
-
ciciaJakieś dziwne to... Chyba nie rozumiem, o co w tej "fontannie" chodzi. To znaczy, że ona tryska czekoladą na wszystkie strony ? Raczej bez sensu... Jeju, innych zmartwień nie macie ??? Chyba ważniejsze jest, kogo na ten ślub zaprosić, i czy w ogóle to organizować (ja nie zamierzam...)
Jest wiele ważnych rzeczy, o które trzeba zadbać najpierw. Sa też rzeczy mniej ważne, ale też konieczne, i są też takie dodatkowe atrakcje jak np. fontanna. Nie można myśleć w sposób czarno-biały i myśleć tylko o rzeczach najważniejszych, czyli o gościach. Jeśli ktoś jest dobrze zorganizowany, to będzie potrafił wszystkiemu podołać. Przecież wesele to nie tylko goście, jest też mnóstwo innych spraw. Najgorsze jest podejście typu "i po co to wszystko". Fontanna to fajna sprawa. Myślę, że raczej nie będzie pryskać na ubrania, a goście będą wesele miło wspominać. -
ciciaJakieś dziwne to... Chyba nie rozumiem, o co w tej "fontannie" chodzi. To znaczy, że ona tryska czekoladą na wszystkie strony ? Raczej bez sensu... Jeju, innych zmartwień nie macie ??? Chyba ważniejsze jest, kogo na ten ślub zaprosić, i czy w ogóle to organizować (ja nie zamierzam...)
ale ty ciemna jesteś .... -
Ja miałam na Swoim weselu taką fontannę. Ogólnie pomysł był bardzo fajny... Problem tkwił w dzieciach... podlatywali , na wykałazkach mieli owoce, brali filiżanki-nalewali sobie czekolady. Rodzice dzieci mieli spokój bo mogli sami sie pobawic...do momentu gdy nie zobaczyli swoich pociech.... czarne buziaki, paluszki no i oczywiście śliczne sukieneczki i koszule chłopców... :(
Teraz bym na to nie poszła, a co do dorosłych to mało osób korzystało z fontanny:(








NAPRAWDĘ POLECAM!
NAPRAWDĘ POLECAM!