Przepisy i porady.
Gotuj i dodawaj własne.

DYSKUSJI: 49608
PRZEPISÓW: 3076
gość
Meteoryd [04.05.12, 13:30]
Oceń pytanie: (5 - 8)

Jak zachamować apetyt?

Absolutnie nie myślę o głodówce. Chcę zmniejszyć porcje i jeść częściej, rozumiecie. Poza wodą aktualnie nic nie przychodzi mi na myśl

Najlepsza odpowiedź

gość gość 2012-05-05 20:28
(84 - 154)
Polecam zmianę pracy na taką z najniższą płacą, jak ci zabraknie kasy do 10tego od razu zaczniesz mniej jesc

Inne odpowiedzi

Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
  • gość gość 2012-05-08 14:29
    (1 - 0)
    Zamiast zdjęcia laski w bikini na lodówce powieś sobie zdjęcie Klisza. Efekt gwarantowany!
  • gość gość 2012-05-08 17:23
    (1 - 4)
    ja miałam podobny problem i zadawałam takie same pytania szukając odp w internecie. Znalazłam sposób aby nie podjadać pomiędzy posiłkami...kup sobie gumę, najlepiej miętową i po prostu po posiłku ją żuj. Jak znudzi Ci tego typu sposób, znajdź sobie jakieś zajęcie...np pomaluj paznokcie, posprzątaj, zadzwoń do koleżanki i się z nią umów na spacer...Po prostu musisz zabić czas...Po upływie kilku dni organizm się odzwyczai od starych nawyków i nabierze nowych...;) Ja schudłam w 5 miesięcy 25 kg...:) oprócz zmniejszenia posiłków również ćwiczyłam...polecam Zumbe.;)
  • gość Aileen 2012-05-08 19:33
    (1 - 2)
    gość
    Ludzie, szczupła osoba, chce się odchudzać. PARANOJA , anorektyczka czy co?. Młodzi ludzie wpadają w kompleksy, bo nie są jak deski. ratunku . dość głupocie.


    Czytaj, błagam, czytaj ze zrozumieniem. Gdzie jest mowa o odchudzaniu? Dziewczyna pyta jak zmienić nawyki żywieniowe do których zmusiła ją edukacja. Organizm nie lubi zmian więc pyta jak zahamować apetyt. Chce po prostu, autorytatywnie zdrowiej żyć, gdyż wreszcie ma czas. Ale oczywiście, niemal wszyscy wydedukowali że chce się odchudzić. WTF?
  • gość gość 2012-05-08 19:35
    (0 - 1)
    gość
    Ludzie, stać was na kupowanie tabletek na odchudzanie? W Oświęcimiu nie było grubasów!!!! Chcesz schudnąć? Posłuchaj rady Pana Jezusa. Jezus powiedział: „Jeżeli chcesz być doskonały, idź sprzedać swoje mienie i rozdaj to biednym". Jest ich tak wielu. Naprawdę biednych, chodzą po ulicach...smutek im z oczu patrzy. Głód im z kieszeni wygląda. Uważasz, że masz za dużo smalczyku na bioderkach? Podziel się kanapką z takim biednym. Podziel się swoim czasem, zapytaj dlaczego jest głodny. Masz czas na szukanie diet w internecie? Nie masz czasu dla swojego brata mieszkającego na ulicy? Wszyscy pochodzimy od jednego ojca i jednej matki. Cóż masz, czego byś nie otrzymał. Ludzie, bądźmy ludźmi!!!!!

    Jakich cholera diet... Może bez uruchamiania wyobraźni?
  • gość gość 2012-05-08 19:51
    jesc co 2-3 godz male porcje. jako przekaska warzywa i owoce, a nawet i orzechy.
  • gość gość 2012-05-08 23:38
    (4 - 3)
    gość
    Meteoryd
    gość
    Polecam zmianę pracy na taką z najniższą płacą, jak ci zabraknie kasy do 10tego od razu zaczniesz mniej jesc
    Haha, nie uwzględniłam tego wcześniej :) Ale na prawdę to jeszcze nie pracuję. Jednakże gdy zacznę, i daj Boże będę mieć wysoką pensję, to znając siebie tak czy siak wydam pieniądze na książki, magazyny i płyty. Straszny ze mnie hipis
    A ty w ogóle wiesz, kto to jest hippis? Nie wydaje mi się...
  • gość gość 2012-05-08 23:46
    (3 - 4)
    gość
    gość
    Meteoryd
    gość
    Polecam zmianę pracy na taką z najniższą płacą, jak ci zabraknie kasy do 10tego od razu zaczniesz mniej jesc
    Haha, nie uwzględniłam tego wcześniej :) Ale na prawdę to jeszcze nie pracuję. Jednakże gdy zacznę, i daj Boże będę mieć wysoką pensję, to znając siebie tak czy siak wydam pieniądze na książki, magazyny i płyty. Straszny ze mnie hipis
    A ty w ogóle wiesz, kto to jest hippis? Nie wydaje mi się...
    Jak już chcesz kogoś uczyć, to ucz poprawnie. Angielskie słowo "hippy", po polsku"hipis" pisze się przez jedno "p".
  • gość gość 2012-05-17 10:24
    (3 - 2)
    czy tylko mi się wydaje, czy to forum nie jest już o gotowaniu a poradnia dla osób których nie stać na dietetyka?? ;D
  • gość gość 2012-05-23 19:55
    (2 - 2)
    gość
    czy tylko mi się wydaje, czy to forum nie jest już o gotowaniu a poradnia dla osób których nie stać na dietetyka?? ;D

    Tak, wydaje Ci się.
  • gość gość 2012-05-29 16:16
    (2 - 2)
    Jak nie robić błedów gramatycznych (Meteoryd), bo to straszny wstyd.
  • gość gość 2012-05-29 22:53
    (2 - 2)
    jeść częściej i mniejsze porcje a głód można zagłuszyć np zajadając bezkarnie marchewkę lub inne warzywo albo jabłko, warzywa generalnie są mniej kaloryczne od owoców, ja, jak mi burczy w brzuchu, kąsnę parę migdałów albo pomidora, albo pestki z dyni, albo suszone owoce, uwielbiam figi, unikam bananów
  • gość gość 2012-05-30 02:27
    (2 - 2)
    Apetytu nie da się "zachamować"; można próbować mówić do niego po chamsku, ale nie wróżę tu zbytniego powodzenia.
    Można też spróbować go "zahamować", co daje większe możliwosci. Ale uważam to za głupotę. I co? Później taka szczapa, co nie ma siły chodzić? Fuuuuuuj!
  • gość polonais 2012-05-30 21:31
    (2 - 3)
    gość
    hej;-) to jest trudne tylko na początku, jedz wszystko ale tylko po parę kęsów, często oglądaj w tv i na necie zdjęcia pięknych szczupłych kobiet, ubrania wymagające świetnej figury i myśl, że jedząc połowę tego co ostatnio będzesz wyglądała jak one;-)duuuuuuuużo pij, nie tylko wody, ale wszystkieego, moim zdaniem płyny nie tuczą i to nie kalorie są przyczyną tycia,ale wielkość porcji;-) polecam cappucino z biedronki orzechowe albo z magnezem
    O RAAANY! jedno chce CHamować a drugie zapijać się zabielaczem z marketu... co za poziom kulinarny:(
  • gość gość 2012-06-11 19:14
    (2 - 2)
    zahamować po pierwsze, a po drugie wystarczy nie jeść słodyczy, ziemniaków, chleba, makaronu, kaszy, ryżu. Reszta w dowolnej ilości i chudniemy.
  • gość gość 2012-06-17 21:10
    po pierwsze ... to zahamować a nie zachamować .... masakra ...
  • andy6901000 andy6901000 2012-06-22 19:20
    (0 - 1)
    ja mam lepszy pomysł niż czekanie do 10-tego.pić piwko ale małe kiedy zacznie burczeć w brzuchu to może i puste kalorie ale naprawdę pomaga!!!!!Sprawdziłem :)
  • gość gość 2012-07-11 23:29
    (1 - 1)
    Moja babcia mówiła że najlepsza dieta to NŻT (nie żryj tyle) i miała rację zawsze była szczupła,moja mama cytowała powiedzenie-śniadanie zjedz sama,obiadem podziel się z przyjacielem a kolację oddaj wrogowi - i tak trzymała piękną figurę.W moim przypadku żadna z tych metod nie ma zastosowania ,ograniczam się ze wszystkim a mimo to jestem puszysta.Moja przemiana materii jest upośledzona i mogę się natężać a i tak nic nie zdziałam.
  • gość Ojciec Dyktator 2012-07-24 09:12
    (0 - 2)
    Jak "zachamujesz" apetyt. To ten stanie się bardziej chamski.
  • gość gość 2012-08-13 20:28
    jem wszystko co lubię, rano lubię pojeść, nie myślę o dietach i nie boję się, że przytyję, uwielbiam wiejską śmietanę i ser z pełnego mleka, z samochodu przesiadłam się na rower, chodzę na basen, łażę z psem po lesie, jeżdżę na wrotkach i jestem szczupła a cera jak marzenie
  • gość ewwaa 2012-08-22 08:23
    gość
    Spróbuj wafle ryżowe lub pieczywo WASA to gł. błonnik mało składników odżywczych, można jeść ich dowolnie dużo i nie przytyć. Ja osobiście nie mam takich problemów (jak się otłuszczę to chodzę na siłkę 1-1,5 m-ce ;-) natomiast moja matka używa tej metody i nawet schudła (nie wiem dokładnie ile ale mówi o tym z dumą każdej swojej psiapsióle-czyli pewnie sporo). Powodzenia

    ale bajki napisałeś/as, wafle ryżowe, VASA? Zap [omnij i przerzuć sie na pieczywo pełnoziarniste, ciemne ale nie faszerowane karmelem...a nie smieciowe chude pieczywo, wałeczek cienki, bosh

Dodaj odpowiedź

Odpowiedź pisze: Zaloguj »